Reklama
#1679950 08.12.2013 15:04:23
KOLEDZY zapraszam Was w sierpniu na moje jezioro T....e (cała nazwa na priv z wiadomego powodu). Jest to nieduży akwen 71ha, o małej presji wędkarskiej. Często nad wodą jestem sam,2-3 łódki to już tłok. W tym roku nastawiłem się twardo na leszcze i wyniki przeszły moje oczekiwania. Złowiłem ok 150szt powyżej kilograma, największe w ok 3kg. Łowiłem tylko na federy zarówno z brzegu jak i z .... łodzi
.Na spławik brania były sporadyczne. Mimo nęcenia grubym ziarnem np. pęczak ,kuku, groch, bobik, brania były tylko na białe robaki. Wszelakie inne próby z zastosowaniem innej przynęty kończyły się sromotną klęską i stratą czasu. Dlaczego tak się działo nie mogę znaleźć rozsądnej odpowiedzi...
Faktem jest że rybki wchodziły w łowisko i współpracowały.Ale tylko od świtu do zmierzch. W nocy leszcze nie żerowały, następna zagadka.
Oprócz leszczy można tu liczyć na sporo drobnego szczupaka 1-2 kg,w tym roku padła jedna metrówka. Szwagry najczęściej poławiają je na poczciwe wahadła (alga, gnom) oraz gumy ( salamandry;biało -czerwone).Ja przeważnie poławiam zębate na żywca. Mój największy to 3.2kg i 74cm. Na środku jeziora są 3 górki i tam trafia się rozsądnych rozmiarów okonie. Najskuteczniejszy na nie to boczny trok, oraz wirówki kongera z 2 łopatkami.
Lin- ciężki do złowienia z marszu , ale nie niemożliwy. Na płytszej części jeziora jest duża szansa na jego połów. Z tego co słyszałem, pewien Pan inwalida przygotował sobie pewną miejscówkę z brzegu i złowił w tym roku ponad 60szt.Z szacunku dla łowcy nikt tam nie siada, a ci co próbowali się "podczepić " na krzywy ryj szybko byli "prostowani" przez miejscową młodzież. Pewien Pan nastawiony na węgorza w lipcową noc trafił prosiaczka 3.6kg i 71cm. Sam widziałem...
, piękna bestia.
Węgorz- jest sporo i wystarczy wiedzieć gdzie rzucić przynętę aby cieszyć się zdobyczą. Ja wiem...
Najlepsze brania są gdy trze się płotka, w godz 22-1. Pewnej majowej wieczornej zasiadce trafiłem 7szt.największy 1.35kg.
Płoć, wzdręga, krąp- tego jest oporowo. W 3-4 godziny można złowić i z 10kg tego białorybu. Płotki najczęściej 20-25cm , "krasna" potrafi uderzyć i półkilowa, a i krąpiaki trafiają się godnych wymiarów. Dwa lata temu przywalił mi taki z 80dkg
.Przynęty to popularne robactwo, kuku z puszki , pęczak. Zanęty proste najtańsze typu Traper, Anpio, dosmaczane otrębami , płatkami. Mi jako atraktor dobrze się sprawdza kolendra z wanilią.
Baza noclegowa: we wsi można wynająć kwatery ok 1500-2000m od jeziora. Można też biwakować na północnym brzegu praktycznie przy samych wędkach. Tu właśnie poławiam leszcze z brzegu. Jestem też w stanie zorganizować 2-3 łódki oraz przygotować i podsypać kilka miejscówek. Przyjechalibyście na gotowe wędkowanie.
Zezwolenia http://szwaderki.pl/cennik-zezwolen.html
Zapraszam chętnych, Mirek już np. potwierdził swój przyjazd na urlop.
Oprócz leszczy można tu liczyć na sporo drobnego szczupaka 1-2 kg,w tym roku padła jedna metrówka. Szwagry najczęściej poławiają je na poczciwe wahadła (alga, gnom) oraz gumy ( salamandry;biało -czerwone).Ja przeważnie poławiam zębate na żywca. Mój największy to 3.2kg i 74cm. Na środku jeziora są 3 górki i tam trafia się rozsądnych rozmiarów okonie. Najskuteczniejszy na nie to boczny trok, oraz wirówki kongera z 2 łopatkami.
Lin- ciężki do złowienia z marszu , ale nie niemożliwy. Na płytszej części jeziora jest duża szansa na jego połów. Z tego co słyszałem, pewien Pan inwalida przygotował sobie pewną miejscówkę z brzegu i złowił w tym roku ponad 60szt.Z szacunku dla łowcy nikt tam nie siada, a ci co próbowali się "podczepić " na krzywy ryj szybko byli "prostowani" przez miejscową młodzież. Pewien Pan nastawiony na węgorza w lipcową noc trafił prosiaczka 3.6kg i 71cm. Sam widziałem...
Węgorz- jest sporo i wystarczy wiedzieć gdzie rzucić przynętę aby cieszyć się zdobyczą. Ja wiem...
Płoć, wzdręga, krąp- tego jest oporowo. W 3-4 godziny można złowić i z 10kg tego białorybu. Płotki najczęściej 20-25cm , "krasna" potrafi uderzyć i półkilowa, a i krąpiaki trafiają się godnych wymiarów. Dwa lata temu przywalił mi taki z 80dkg
Baza noclegowa: we wsi można wynająć kwatery ok 1500-2000m od jeziora. Można też biwakować na północnym brzegu praktycznie przy samych wędkach. Tu właśnie poławiam leszcze z brzegu. Jestem też w stanie zorganizować 2-3 łódki oraz przygotować i podsypać kilka miejscówek. Przyjechalibyście na gotowe wędkowanie.
Zezwolenia http://szwaderki.pl/cennik-zezwolen.html
Zapraszam chętnych, Mirek już np. potwierdził swój przyjazd na urlop.
#1679957 08.12.2013 15:23:13
Ja bardzo chętnie pisałbym się na takie mięsiarzanie.Tylko dobrze by było jakby ktoś miał po drodze... 
#1680031 08.12.2013 16:33:27
Ja myślę,też! Jeżeli odpowiednio wcześniej zaplanować to na pewno. Młody miałbyś "po drodze"
. Do rozważenia biwak czy noclegi we wsi.Kwatery w razie nie pogody bardziej wygodne. Biwak ma w sobie coś magicznego-wspomnienia minionych lat,
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#1680479 08.12.2013 21:47:19
Mnie też pasi
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1680678 09.12.2013 07:43:29
Chyba wiem o które jezioro chodzi,niestety dla mnie za duża odległość choć nie mówię nie.A kiedy w sierpniu miałby się odbyć zlot.
Łowię bo lubię
#1683253 11.12.2013 18:47:06
Witam. Narazie nie planuję wakacji na rok 2014.
Ciekawa propozycja
Ciekawa propozycja
#1888062 13.07.2014 12:44:10
Mnie najlepiej pasowałby chyba pździernik. Rzeka, lub jezioro. link do jeziora:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 15.07.2014 20:41:20
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama