Ja byłem w Czarnowie 2 lata temu i nie połowiłem.Najpierw się zakopałem samochodem w sypkim piasku po same osie.Po 3 godzinach udało mi się "wyzwolić" za pomocą ciągnika(za 0.7l)to potem rozszalała sie burza i lało z pół dnia.Wyspałem się w samochodzie i pojechałem do domku.Wędek nawet nie rozłożyłem...