Nie jestem specem od boleni i nie "wywlokłem" ich za dużo (6-7szt(jeden w nocy)). Zawsze był to przyłów i zawsze brały z gruntu na fileta. Żerowały przy powierzchni a brały mi z dna. Największy ważył 4,20kg przy 78cm, a kolejny co do wielkości 3,90kg przy 75cm. nie spinninguję za dużo a zwłaszcza jeżeli chodzi o bolenie. Widziałem również wędkarzy łowiących rapy na wąskie "wachadła", prowadzone w iście expresowym tempie.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -