Po wypadzie na ,, ciepłe kanały '' dwa tygodnie temu też mnie grypka dopadła . Temp. ponad 38 , złe samopoczucie , bóle głowy , nerek , klatki piersiowej , stawów i Bóg wie jeszcze czego . Moje leczenie to : coldrex , wit. c , a wieczorami polopirynka i duża ilość gorącej herbaty z cytryną , do tego bardzo ciepłe ubranie i gruba pościel . Po wypoceniu się w nocy ( dwa razy musiałem się przebierać , a ciuchy były tak mokre jak po wyjęciu z wody ) , rano obudziłem się milion razy zdrowszy , następnego dnia po pracy powtórka i rano poczułem się prawie jak młody Bóg. Grypy sobie Kolego Korzun nie lekceważ bo powikłania pogrypowe są bardzo niebezpieczne . Kuruj się i wracaj do zdrowia . Pozdrawiam .