postaram się nie zapomnieć - ale jak coś, to może na wszelki wypadek przypomnij mi jeszcze pod koniec marca, ok? Jadę 26-ego po południu. Boję się żebym nie zapomniał
A wobki kobikobi przetestuję albo na jakiejś pstrągowej rzeczce ( o ile znajdę czas, bo ostatnio go mało ), albo dopiero jak Wisła opadnie....
A wobki kobikobi przetestuję albo na jakiejś pstrągowej rzeczce ( o ile znajdę czas, bo ostatnio go mało ), albo dopiero jak Wisła opadnie....
łysy wąż