Dziś przed świtem wybrałem się na zanęcone wcześniej łowisko na starorzeczu. Efekty mizerne. raptem jeden niewymiarowy jazik i niewymiarowa płoteczka. W wodzie nie widać aktywności ryb. jedynie duże jazie i klenie chodziły pod wierzchem za owadami. A ja jak na złość nie zabrałem spina i smużaków.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro