Kije mam popakowane, uzbrojone gruntóweczki- młody zagadywał o białej rybce. Feederki w pokrowcu. Nic tylko rozwijać.
W piątek będę po nocce.
Moglibyśmy domówić konkretną godzinę aby spotkać się w sieci i zadecydować o sobotnim " miętuszeniu "
jak ujął to nasz Gliździarz

W piątek będę po nocce.
Moglibyśmy domówić konkretną godzinę aby spotkać się w sieci i zadecydować o sobotnim " miętuszeniu "