Jurku- dam radę, właśnie dlatego że nocki są już długie i mam nadzieję że będę wyspany. Zresztą nie zamierzam się katować rybami na siłę , pełen luzik. A jak się dogadamy to przy garach z obiadkie się migiem uwiniemy. Śniadania będą coś na kształt szwadzkiego stołu.
Andrzej- z tym bydlakiem w szpitalu to nie zazdraszczam...

Z tego co wiem oprócz nas będzie jeszcze troszkę gości- dlatego prośba o śpiwory
Może wśród nich znajdzie się para dla Longina- z kozami to jestem na nie....
Można dostać 2 lata za męczenie zwierząt....

Andrzej- z tym bydlakiem w szpitalu to nie zazdraszczam...
Z tego co wiem oprócz nas będzie jeszcze troszkę gości- dlatego prośba o śpiwory
Może wśród nich znajdzie się para dla Longina- z kozami to jestem na nie....