Takich rzeczy jak jaja, pomidory, ziemniaki itd. nie ma co taszczyć ze sobą są na miejscu.Ilość przynęty i zanęty pewnie jak zwykle wystarczy z nawiązką.Jerzy lepiej mieć trochę więcej sprzętu niż póżniej pluć sobie w brodę! Ja zabieram:żółty ser,(wogóle sery) kiełbaski typu frankfuterki,jakąś na ciepło np. podwawelską. Przywiozę Śląski żurek do ew, popicia na "rano"
.Przyprawy. Kawa we własnym zakresie jaką kto pija. Herbata. Woda mineralna w większej ilości, jako popychacz.Jako wypełniacz może równiez być ryż, kasza czy makaron. Najmniej roboty z tym. Przygotowanie żarcia dla ośmiu facetow zajmie trochę czasu i produktów. Jeden tego nie obskoczy!
Nawet jak będą półprodukty.Okovity to chyba trzeba ze 150 litrów!



Zaznaczam,że nie jestem fanem księżycówki!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!