Ja też nie dziękuję. W poniedziałek jeszcze kija nie zamoczę bo nie będę miał zezwolenia ale we wtorek...
Jurku spoko. Może na wrześniowe albo wcześniej sierpniowe lechole i sandały na Sulejowie się zmówimy
Jurku spoko. Może na wrześniowe albo wcześniej sierpniowe lechole i sandały na Sulejowie się zmówimy
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro