Wczoraj pojechałem na dwie godzinki na ryby. Upał. Nie dało się wytrzymać nawet wieczorem. W słońcu wygrzewały się leszcze takie po kilka kilo
. Efekt żaden. Bez brania!
Zgoniła mnie burza, po której było tak samo gorąco jak przed! 

Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!