Oj tam... Zaraz takie przymiotniki.... Mądrzy że mieszkają mieście i macie sklepów w bród w zasięgu rzutu "gnomem"
, Ja muszę dymać 15km do Nidzicy lub Mławy.A przecie nie znam dnia ani godziny kiedy będę mógł wyskoczyć pomięsiarzyć!
Czasem zbieram się w ciągu pół godziny....
pęczak i groch mam zawsze ugotowani i pomrożony i gotowy na godzinę "zero"!
