Robert dobrze prawi. Ja też trafiłem niesmarowanego kręciołka. Podejrzanie ciężko chodził. Niby wszystko było OK ale wydawało mi się, że powinien lżej pracować. zdjęcie pokrywki i szok. Zero smaru.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro