Lubię na wisełkę jeździć bo można trafić każdą rybę. Zresztą zaczynałem swą wędkarską przygodę na Bugu Narwi i Biebrzy. Nawet jak jeździliśmy na wczasy do Ogonek nad J.Święcajty to łowiłem na ukochanej Sapinie.Na jeziorach to lubię posiedzieć za węgorzem i szczupakiem na żywca.