Ten rok zaczął się dla mnie nie bardzo.
Na początek COVID. Potem powikłanie pod postacią zapalenia gruczole krokowego.
Okropna i paskudna choroba.W czasie pobytu w szpitalu wykryto u mnie guza nowotworowego nerki!
Decyzja mogła być jedna. Zabieg operacyjny. Co też uczyniono i kilka dni temu amputowano mi pół nerki.Od dwóch dni jestem w domu po operacji.
Czuję się jako tako. Mam nadzieję,że to już koniec nieszczęść dotyczących mojej osoby. Bo idzie wiosna i czas pomyśleć o rybach! 
Pozdrowienia dla wszystkich.
Okropna i paskudna choroba.W czasie pobytu w szpitalu wykryto u mnie guza nowotworowego nerki!
Pozdrowienia dla wszystkich.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!