Witajcie!
Nastały takie czasy,że chodzę do pracy z obawą, bo jak wszystko w naszym kraju od jakiegoż czasu ładnie tylko wygląda na papierze i w ustach rządzących.
Większość szpitali boryka się z brakiem kombinezonów ochronnych i wszystkiego co z tym związane! Jestem w grupie szczególnie zagrożonych, ale chodzę do pracy bo ktoś musi chodzić i leczyć ludzi. Większość społeczeństwa stosuje się do nakazów chwili, ale jest grupa nie mogę ich inaczej nazwać jak palanty, którzy uważają że im nic nie grozi. I nie przestrzegają zakazów. Mało tego część ludzi kłamie, jeśli chodzi o kontakty z osobami wirusododtnimi narażając służbę zdrowia na niepotrzebne problemy związane z kwarantanną. O tym, żeby pójść na ryby w ogóle nawet nie myślę! 
Mam nadzieję, że się to kiedyś skończy i wszyscy w dobrym zdrowiu odbijemy sobie te ograniczenia z wędką w ręku nad wodą!
Pozdrawiam!
Andrzej
Nastały takie czasy,że chodzę do pracy z obawą, bo jak wszystko w naszym kraju od jakiegoż czasu ładnie tylko wygląda na papierze i w ustach rządzących.
Mam nadzieję, że się to kiedyś skończy i wszyscy w dobrym zdrowiu odbijemy sobie te ograniczenia z wędką w ręku nad wodą!
Pozdrawiam!
Andrzej
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!