I wróciłem
z dzisiejszego wypadu nawet coś się działo
kilka maluszków, i miałem jednego większego potworka, taki ze 40cm spokojnie ale długo nie powalczył, po 30 sekundach się spiął
a już mi się micha cieszyła
ze będzie fotka do albumu, a tu zonk nie odpuszczę kropkom
a jak u Was są ataki