Ja też właśnie wróciłem z nad Warty, pogoda mnie skusiła a wynik niestety "zero" ale cóż bywa i tak, natomiast siedziałem na grobli pomiędzy rzeką a starorzeczem i wyszła na mnie prosto sarna, jakieś 2-3 metrów ode mnie jak mnie zobaczyła to rzuciła się do rzeki po chwili jak zauważyła, że nie idę za nią i nie gonie jej spokojnie wyszła z wody i w nogi.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA