No Piotr. Ty też kolego masz gdzie kija moczyć
Piękna rzeka. W 1999r byłem na weselu u kuzyna w okolicach Sieradza. To zdaje sie było przed Jeziorskiem,bo Warta była nieco " chudsza". Wesele odbywało sie w restauracji nad Wartą. Wyszedłem na papierosa (wtedy paliłem),przeszedłem jakiś taki pól okrągły mostek i znalazłem sie po drugiej stronie rzeki,gdzie dwóch wędkarzy miało eldorado z dorodnymi płociami. Tak się z kolegami zasiedziałem,że weselnicy zaczęli mnie szukać
Oj wspominam te płocie. Piękne.