lecę pospacerować trochę nad Wisełką, a potem małymi kroczkami do zaprzyjaźnionego sklepu wędkarskiego, odebrać nowy kijaszek 
Do tego jeszcze samochód mi się wczoraj zesrał i muszę metrem i autobusem dupala wozić.... ehh.... Nawet bilet dobowy sobie dziś kupiłem.
Do tego jeszcze samochód mi się wczoraj zesrał i muszę metrem i autobusem dupala wozić.... ehh.... Nawet bilet dobowy sobie dziś kupiłem.
łysy wąż