NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Przygody wędkarskie! · Wpis #502344
glizdziarz 23.03.2010 07:03:53


Lokalizacja: Bełchatów

Posty: 1139 #502344
Perkoza na żywca też zaliczyłem ale z gruntu.

Moja przygoda to złowiona mewa. Na jeziorze Skulska Wieś w latach '80-'90 brały na ukleję okazałe okonie. Chcąc złowić taką bestię o wadze około kilograma i ponad założyłem na sześciogramowy zestaw ze spławikiem przelotowym ukleję. Solidny zamach (duże okonie chodziły daleko od brzegu) i fru do wody. Niestety moja przynęta nie dotarła do wody gdyż w locie złapała ją mewa. Hol powietrzny to dopiero jazda. Ciągnę to wrzeszczące ptaszysko a kolega wyłazi z namiotu i patrzy zdziwiony co wyprawiam. Po dociągnięciu jej na ziemię i przykryciu kurtką ze sporymi problemami ją odpieliśmy. Poleciała z szybkością błyskawicy drąc dziób na całe jezioro. Kumpel potem powiedział mi, że jak wyszedł z namiotu i zobaczył mnie coś zawzięcie holującego i jednocześnie patrzącego w niebo pomyślał, że latającą rybę złowiłem.
_________________
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl