Ja dopiero w okolicy świąt pierwszą wyprawę zaliczę. A tu już Panwie okazy wyciągają. No i Ten Łysy Wąż złowił pewnie już w tym roku więcej ryb niż ja przez cały sezon zdołam:/
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.