Opiszę ogólnikowo i jedynie własne obserwacje, więc prosiłbym kolegów o uzupełnienie.
Jezioro
Szczupak – Atak objawia się „kotłem” w pobliżu powierzchni i uciekającą drobnicą na małym obszarze wody.
Okoń – Potrafi gonić małe rybki nawet kilkanaście metrów. Osaczone ofiary potrafi zasysać od dołu (najczęściej w stadzie) charakterystycznie mlaszcząc.
Z rzeką będzie dużo trudniej. Mogę opisać tylko ogólnikowo. Łatwiej zidentyfikować rybę po tym, w jakiej odległości od brzegu żeruje niż po sposobie ataku.
Boleń – Charakterystyczne dla szczupaka „kotły” na całej szerokości i partiach rzeki. Jak coś tłucze w wartkim nurcie możemy być przynajmniej pewni, że to nie szczupak.
Szczupak bez zmian (spowolnienia)
Okoń - bez zmian
Sandacz – cichy zabójca, raczej go nie widać. Ataki żerujących po zmroku boleni często są mylone z atakami sandacza.
Pstrąg, Lipień, Kleń, Jelec – „zbieranie” z powierzchni (owady)
W wolnej chwili opiszę resztę.
Jezioro
Szczupak – Atak objawia się „kotłem” w pobliżu powierzchni i uciekającą drobnicą na małym obszarze wody.
Okoń – Potrafi gonić małe rybki nawet kilkanaście metrów. Osaczone ofiary potrafi zasysać od dołu (najczęściej w stadzie) charakterystycznie mlaszcząc.
Z rzeką będzie dużo trudniej. Mogę opisać tylko ogólnikowo. Łatwiej zidentyfikować rybę po tym, w jakiej odległości od brzegu żeruje niż po sposobie ataku.
Boleń – Charakterystyczne dla szczupaka „kotły” na całej szerokości i partiach rzeki. Jak coś tłucze w wartkim nurcie możemy być przynajmniej pewni, że to nie szczupak.
Szczupak bez zmian (spowolnienia)
Okoń - bez zmian
Sandacz – cichy zabójca, raczej go nie widać. Ataki żerujących po zmroku boleni często są mylone z atakami sandacza.
Pstrąg, Lipień, Kleń, Jelec – „zbieranie” z powierzchni (owady)
W wolnej chwili opiszę resztę.