Ja to się zastanawiam nad jedną rzeczą. Jeżeli kiedyś dojdzie wreszcie do klubowego spotkania, a zapewne dojdzie - może już przy okazji urodzin Angeliki
- jak wtedy sobie poradzi z nami chłopak NASZEGO RODZYNKA


Ja wiem, że to sprawy sercowe i nie ma tu co "mieszać", ale tak łatwo nie odpuścimy przecież.
Rodzynko - bądź przygotowana na porwanie
, szczególnie za to zdjęcie z rybką (bo nie dość że rybka, to jeszcze jaka!!!)
Ja wiem, że to sprawy sercowe i nie ma tu co "mieszać", ale tak łatwo nie odpuścimy przecież.
Rodzynko - bądź przygotowana na porwanie