Jeszcze nam tu pingwinów brakuje. Wystarczy, że na moim ulubionym starorzeczu bóbr się zadomowił. Zastanawiam się kiedy "obrońcy przyrody" dojdą do wnioskiu żeby teren ten wyłączyć z wędkowania i innej działalności żeby biedne zwierzątko miało spokój
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro