Mateusz A zasłynął dotąd tym że zaprosił do znajomych wszystkich z wedkuje, galopuje itp. Chyba ma też miliard Chińczyków wśród znajomych. Ciekawe jak się z nimi porozumiewa. Albo wcale, karmi ich tylko żarciem zrobionym zgodnie ze skopiowanymi przepisami kulinarnymi, które zamieszczał jako swoje by nabijać sobie licznik.