Pod lodem zimno, przekonałem się ostatnio na Mazurach no i nie wiem czy masz tendencję do klaustrofobii. Jeśli masz tendencję to lepiej pod lodem nie patrz w górę bo będziesz miał na bank.
A skoro lubisz ciepełko to lepiej pod lód nie schodź. To robota dla szalonych, szukających wrażeń twardzieli i morsów.
A przy okazji puszeczki - na lodzie zawsze będziesz miał chłodne piwko, byleby później pozbierać puszki. Osobiście nie lubię łączyć puszki z łowieniem.
A skoro lubisz ciepełko to lepiej pod lód nie schodź. To robota dla szalonych, szukających wrażeń twardzieli i morsów.
A przy okazji puszeczki - na lodzie zawsze będziesz miał chłodne piwko, byleby później pozbierać puszki. Osobiście nie lubię łączyć puszki z łowieniem.