Tak jak piszemy to sobie przypomniałem, że dziadek mojej dobrej koleżanki był oficerem na Westerplatte we wrześniu 1939 - poznałem go i wiele razy rozmawialiśmy... prze chwilę nie mogłem sobie przyponieć jak się nazywał ale już sobie przypomniałem. Szkoda, że człowiek był taki młody i niewiele pamięta i mógłby się więcej dowiedzieć. Cholerka może kiedyś się przeniosę nad zatokę gdańską... lubię trójmiasto, hel, kaszuby....