Widziałem raz walkę kormorana z węgorzem na wodzie 0,5m .Walkę prawie wygrał by węgorz gdyż postanowiłem się wtrącić i podpłynąć pod miejsce walki.Kormoran uciekł . Niestety węgorz leżał na dnie ze złamanym kręgosłupem przy głowie.
Wędkuje z łódki .Wisła i Mazury okolice Mrągowa