Dwa pierwsze wyjazdy już zaklepane. Trzeci,że tak powiem się klepie.
Pod znakiem zapytania Dunajec, żona ponoć nie ma urlopu!
W Chorwacji raczej trudno o jakiś rejs na ryby, ale może przy odrobinie szczęścia coś się da wymyślić!
Wędek nie zabieram. Bo były by zbędnym bagażem!
W Chorwacji raczej trudno o jakiś rejs na ryby, ale może przy odrobinie szczęścia coś się da wymyślić!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!