To zależy czy będziesz coś wiązał czy wcześniej zawiążesz. Przy łowieniu na wrakach zrywa się sporo, poza tym raczej niewiele. Żeby ograniczyć zrywanie przynęt na wrakach stosuje się inny zestaw i przynętę. Od rybaków bierzesz świeżą szprotkę lub mrożoną ze sklepu. Zestaw składa się z uciętego po skosie i przewierconego pręta ze złomu czy budowy (zrób sobie kilka w gramaturach 200-400 gr) oraz dwóch haków na bocznym troku. Możesz wykorzystać gotowe przywieszki ze sklepu. Na haki wieszasz po jednej martwej rybce i taki zestaw wpuszczasz do wraku. Nie machasz tym jak pilkerem bo mogą pospadać przynęty - czasem tylko ruszysz by się przesunął, podniósł obłoczek mułu i pokazał się rybom. Po braniu (często delikatne) i zacięciu natychmiast próbujesz oderwać rybę 2-3 metry w górę żeby nie weszła w blachy lub pozostałości sieci. Do tego potrzebna jest sztywniejsza wędka do 300gr lub więcej by oderwać dorsza, ponieważ we wrakach często czają się dwucyfrowe sztuki.