Longinie - nie, nie tamto to faktycznie krótka piłka była. Cóż nie wszyscy dobrze się bawią w naszym towarzystwie. A wracając do poranka, to ledwo wróciłem, a już miałem robotę. To było dopiero mistrzostwo świata
widziałeś kiedyś gościa zbanowanego w trakcie pisania pierwszego posta
Ja dzisiaj już dwóch i nie mogę się doczekać na kolejnych.