a w jaki sposób dostarczymy pismo do rzecznika? moze zainteresowac tym tematem "konkretnego" dziennikarza? oni mają w tym dryg. jednocześnie stawiam otwarcie ze jeżeli ktoś mądrze uzasadni nasze obiektywne zażalenia ja petycję nazwiskiem i imieniem będę asygnował na bank . może wśród nas jest jakiś prawnik który może nam pomóc - uważam że nawet nie musi identyfikować się z tym co nam podstawi by ewentualnie nie narażać się na najdrobniejsze kolidowanie w jego karierze zawodowej. sami rozumiecie beton też ma jakieś tam swoje dojścia.
ja jestem zielony ale czytam ze zrozumieniem więc oczekuję dalszego rozwoju sprawy
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto