Mnie na odrze sprawdza się kukurydza konserwowa, której dodaję do zanęty. Wypłukiwana kukurydza dość szybko wabi klenie, które po przełknięciu kilku ziaren, często raptownie i pewnie chwytają przynętę. Branie z reguły, to wygięty i spadający z podpórki feeder.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -