Nie no hamowanie to pdstawa. Problemy zaczynają się przy dość dalekich rzutach pod dość silny wiatrz. Uwielbiam łowić na nawietrznej na fali. Brania są o niebo lepsze niż na spokojnej wodzie.
Widać będę się musiał pogodzić z takimi przypadłościami.
Widać będę się musiał pogodzić z takimi przypadłościami.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro