No nie wysilili się za bardzo. Poszedł do sklepu, czapka znaleziona przy przerębli, to jaki to musiał by być przerębel żeby wpaść do niego. Nie napisali że lód był załamany lub coś w tym stylu. Miejmy nadzieję że tylko poszedł się napić i wylądował gdzieś na kwadracie.