No cóż, chętnie bym zakupił odpowiedni zapas lodów i zaniósł do Stargardu, ale odwilż idzie i do wiosny (piechotą bym szedł), by się rozpuściły. Pomyślę o takim spacerze późną jesienią.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -