Na moje kaprawe oko to jelec. W młodości na jętki jednodniówki łowiłem je na Grabi w okolicach Ldzania. Piękna waleczna rybka. Świetnie łowiło się ją na kulę wodną puki jej nie zakazali.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro