Forum sympatyków wędkarstwa

ryzel1976
18.02.2010 16:03:58

Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Posty: 738 #459464
Mateusz. Pracowałem kiedys w ochronie w Zakładach Drobiarskich. Mój kolega Waldek alias Yma hodował na padniętych kurczakach białe robaki. Coś wspaniałego-smród też był przednijęzor ale cóż jak dwóch napalonych wędkarzy pracowało ze sobą razem na zmianie,to czego sie można było spodziewacć Robaki pozyskiwaliśmy od maja do sierpnia wiadrami,dosłownie wiadrami. Na zakładzi była stolarnia-mieliśmy pod dostatkiem trocin (heblowin). Myliśmy te paskudy w zimnej wodzie z dodatkiem płynu Ludwik. A potem układaliśmy na sicie z trocinami (tych sit było 4 sztuki jedna pod drugą),ktore to poprzejściu przez sito wpadały do pojemnika niżej. Coś n=wspaniałego. Radochy było sporo jak podjechaliśmy nad zb. Brzeźnica i suliśmy do wody te robaki--piękne płocie liny ,karasie,leszcze no i karpie. Wspaniałe brania. Tego czasu nazywali nas rolnikamijęzor Ale były wtedy jajajęzor
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl