Ja się nad tym zastanawiałem, natomiast znajomy prawnik, z którym rozmawiałem, obiecał, że zapozna się z tematem ale jego zdaniem jest to sytuacja, która prawdopodobnie jest złamaniem prawa. I naruszeniem podstawowych konstytucyjnych praw. Nie zostaliśmy usunięci za przeklinanie i obrażanie ale za swoje wypowiedzi, które odbiegały od "ideału" usera na w-je.pl i były nie na rękę redakcji (krytykowały ja).
Ja się nie denerwuje tylko przeraża mnie chamstwo z jakim na społecznościowym portalu wprowadza się cenzurę, niszczy pracę ( opisy, porady, historie, korespondencję prywatną itd.) - ja przynajmniej nie dostałem, żadnej informacji że zostanę zablokowany bo... (bo sami nie wiedzieli co napisać) :-) więc powalczę trochę :-)
Ja się nie denerwuje tylko przeraża mnie chamstwo z jakim na społecznościowym portalu wprowadza się cenzurę, niszczy pracę ( opisy, porady, historie, korespondencję prywatną itd.) - ja przynajmniej nie dostałem, żadnej informacji że zostanę zablokowany bo... (bo sami nie wiedzieli co napisać) :-) więc powalczę trochę :-)