No fakt. Jaź nie posiada szczególnych walorów smakowych i jest to ryba typowo sportowa
Czyli metoda złów i wypuść
chociaż z octu, czy wędzony nie jest najgorszy
Natomiast tak jak piszesz główki i wsteczny nurt to dobre miejsca ale ja takie miejsca obławiam późną wiosną i latem. W marcu i kwietniu takie główki mogą być niedostępne z powodu podniesionego poziomu a wtedy jazie i klenie wraz z wodą wdzierają się na łąki, do zakoli, odnóg i starorzeczy.
Wędkarstwo, przyroda, spokój