Hej!!! Byłem w sobotę po południu iw niedzielę do południa w Sadłużku, niestety, nie ma się czym chwalić, w sobotę przechodził front, do Włocławka jak jechałem, ściana deszczu, na miejscu juz spoko, tylko wiało, trochę drobnej biżuterii, w niedzielę od 4 rano, podobnie, krąpik, płoteczka, jednym słowem porażka.