Forum sympatyków wędkarstwa

mateuszwos
01.12.2009 23:44:19

Posty: 371 #379072


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA

Starorzecze, o którym mowa w tytule nazywane przez nas od lat najmłodszych 'łachą' sytuowane jest bardzo blisko mojego rodzinnego podwórka. To właśnie przed tym zbiornikiem mama nas chroniła gdy stawialiśmy z bratem pierwsze kroki. Także tu pierwszy raz zarzucaliśmy swoje, własnoręcznie zrobione, prowizoryczne wędki. Z Kubą zawsze czuliśmy pociąg do przyrody a nieodparta chęć poskromienia pierwszej sztuki ciągnęła nas nad łachę niemal każdego dnia. Wychowywani z dala od sąsiadów niemal w totalnej dziczy od lat najmłodszych poznawaliśmy to niezwykłe łowisko. Jako, że łacha była niegdyś bardzo rybnym zbiornikiem, przyciągała liczne grupy wędkarzy, mięsiarzy i kłusowników. Nic dziwnego że na przestrzeni lat wytrzebiono ryby do tego stopnia, że z Kubą zaczęliśmy szukać szczęścia nieco dalej zapuszczając się nad Wisłę. Jednak z utęsknieniem czekaliśmy aż odrodzi się populacja karasków złocistych, linów, a nawet tak wszędobylskich 'japońców' bo i tych zaczęło brakować. Na domiar złego została przebudowana śluza przepuszczająca wodę z łachy do Wisły przez wał, w ten sposób, że poziom wody na stałe spadł o ponad metr. Od tamtej pory stopniowo coraz bardziej zbiornik zarastał a wędkarze i kłusownicy zaniechali zupełnie połowu ryb w tym bajorku. Do dnia dzisiejszego łacha uchodzi za totalne bezrybie i nawet przez pomyłkę nikt się nie zapuści w te strony...





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Wędkarstwo, przyroda, spokój
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss