Ten weekend mam właściwie pracujący. Co drugi dzień idę do pracy. Pogoda przepiękna. Aż by się chciało na ryby.
Może się utrzyma tak do przyszłego tygodnia i w sobotę być może wybiorę się na ryby. W grę wchodzi sandacz,może miętus. Choć na tego drugiego chyba za ciepło.
Może się utrzyma tak do przyszłego tygodnia i w sobotę być może wybiorę się na ryby. W grę wchodzi sandacz,może miętus. Choć na tego drugiego chyba za ciepło.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!