Witam. To może i ja coś od siebie dołożę, żebyście nie pomyśleli że zapomniałem jak się rybki łowi. Wczorajsza zasiadka za sandaczem okazała się owocna, ogólnie dwa brania, jeden sandacz wjechał w zaczep i trzeba było rwać, drugie branie zakończyło się sukcesem i 78cm na brzegu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Łowię bo lubię