Kolejny wypad za pstrągiem. Pogoda rewelka, woda lekko podniesiona i lekko trącona. Prawie nie niosła zielska. Strugą doszedłem od Widawki aż do Osin do betonówki i nie widziałem ani rybki. To samo na Widawce. W ramach rekonesansu odwiedziłem starorzecze na Widawce. Lodu nie ma więc będzie szansa na jazia i klenia.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro