Fajnie, ze połowiliście.
Ja niestety muszę odpuścić--może i całe lato.
W sobotę 05.07.2014 jak jechałem na ryby,kobieta wymusiła mi pierwszeństwo-wyjechała z posesji tyłem. Nie zdążyłem. Wylądowałem w rowie o. 10-12 metrów od pojazdu. Efekt szyte kolano na wysokości rzepki i złamana warga kości piszczelowej. Ok. 6-8 tygodni L-4. Brakło mi 400 metrów do jeziorka w mieścinie Zielona koło Kalet. Junak rozbity. Dobrze,że tylko takie kontuzje wystapiły u mnie. Pozdrawiam. Łówcie chłopaki i zdawajcie obwite relacje. Polamnia kiji
Ja niestety muszę odpuścić--może i całe lato.
W sobotę 05.07.2014 jak jechałem na ryby,kobieta wymusiła mi pierwszeństwo-wyjechała z posesji tyłem. Nie zdążyłem. Wylądowałem w rowie o. 10-12 metrów od pojazdu. Efekt szyte kolano na wysokości rzepki i złamana warga kości piszczelowej. Ok. 6-8 tygodni L-4. Brakło mi 400 metrów do jeziorka w mieścinie Zielona koło Kalet. Junak rozbity. Dobrze,że tylko takie kontuzje wystapiły u mnie. Pozdrawiam. Łówcie chłopaki i zdawajcie obwite relacje. Polamnia kiji