Ja jeszcze nie składam broni- od niedzieli jeżdżę i podsypuję nową miejscówkę. Z marszu trafiłem płocisko pod kilogram, ok 40cm,oraz kilkanaście w przedziale 20-30cm. Wszystkie dalej plywają
. Mam nadzieję że podejdzie leszcz, lub naprawdę grubaśne płociska. Jutro wiozę kolejne wiadro jedzonka, może zrobię małą próbę na federka.