Dziś znów pognało mnie nad Widawkę za pstrągulcami. Efekty niestety mizerne. dwa wyjścia kropaska i niewymiarowy kleniozaur. Liczyłem, ze dojdę drugim brzegiem do miejscówki gdzie kryje się piękny miarowy kropas ale niestety "indiański mostek" przez Widawkę byłs się wziął i popsuł. 
Miejscówka z pstrągiem:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Indiański mostek:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Chyba jedna zakupię sobie jakieś wodery albo insze spodniobuty.
Oczywiście żeby było "normalnie" to na odcinku gdzie dopuszczone są tylko sztuczne przynęty pełno śladów łowiących na robala. Kontroli tam nie uświadczysz.
Miejscówka z pstrągiem:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Indiański mostek:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Chyba jedna zakupię sobie jakieś wodery albo insze spodniobuty.
Oczywiście żeby było "normalnie" to na odcinku gdzie dopuszczone są tylko sztuczne przynęty pełno śladów łowiących na robala. Kontroli tam nie uświadczysz.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro