Panowie myślę że trzeba pomyśleć nad zbiornikiem na zlot,rzeki raczej odpadają po ostatnich opadach.
Ja proponuje zalew w Małogoszczy i nockę z soboty na niedziele,może być też z piątku na sobotę.Termin np.w drugiej połowie czerwca lub początek lipca. Raczej ciężko będzie coś zorganizować od piątku do niedzieli,bo tutaj już wchodzi w organizacje całe zaplecze socjalne.
Na jedną zasiadkę każdemu z nas łatwiej będzie się dopasować.
Ja proponuje zalew w Małogoszczy i nockę z soboty na niedziele,może być też z piątku na sobotę.Termin np.w drugiej połowie czerwca lub początek lipca. Raczej ciężko będzie coś zorganizować od piątku do niedzieli,bo tutaj już wchodzi w organizacje całe zaplecze socjalne.
Na jedną zasiadkę każdemu z nas łatwiej będzie się dopasować.
Łowię bo lubię